Interwencja domowa w Węgorzewie

W sobotę, 4 października 2025 roku, po godzinie 2:00 w nocy policjanci z węgorzewskiej komendy zostali wezwani na interwencję domową.
Na miejscu ustalili, że 41-letni mężczyzna wszczął awanturę, był agresywny i uderzył żonę w twarz oraz plecy, powodując widoczne obrażenia.

Wobec mężczyzny wszczęto procedurę Niebieskiej Karty, a następnego dnia dzielnicowi wydali wobec niego nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania, a także zakaz kontaktowania się i zbliżania do żony.
Środki te obowiązują przez 14 dni od momentu ich wydania.

⚖️ Ustawa antyprzemocowa – szybka reakcja w obronie ofiar

Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 30 listopada 2020 roku, policjanci mają prawo natychmiastowo izolować sprawcę przemocy od ofiary.
Mogą wydać:

  • nakaz opuszczenia mieszkania i jego otoczenia,
  • zakaz zbliżania się do mieszkania,
  • lub oba środki jednocześnie.

Decyzja ta obowiązuje od chwili jej wydania, a sąd może ją przedłużyć po złożeniu wniosku o zabezpieczenie w sprawie o przemoc domową.

📋 Prawa i obowiązki osoby objętej nakazem

Osoba, wobec której wydano taki nakaz lub zakaz, ma prawo:

  • zabrać rzeczy osobistego użytku i zwierzęta domowe,
  • jednorazowo, w obecności policji, zabrać pozostałe mienie,
  • złożyć zażalenie do sądu rejonowego.

Musi natomiast:

  • wskazać miejsce swojego pobytu i numer telefonu,
  • informować policję o każdej zmianie,
  • przestrzegać wydanego nakazu i zakazu.

Policja ma obowiązek co najmniej trzykrotnie sprawdzić, czy sprawca respektuje wydane środki.
Za złamanie zakazu grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna.

🛑 14 dni ochrony i możliwość dalszego zabezpieczenia

Nakaz lub zakaz wygasają po 14 dniach, chyba że wcześniej sąd postanowi o ich przedłużeniu.
Środki te tracą również moc, jeśli osoba stosująca przemoc zostanie tymczasowo aresztowana lub zastosowany zostanie wobec niej nakaz sądowy opuszczenia lokalu.

🔹 Policja apeluje:

Jeśli jesteś świadkiem lub ofiarą przemocy domowej — nie czekaj. Zgłoś to na Policję lub zadzwoń pod numer 112.
Reagując, możesz uratować komuś życie.

Foto:Ilustracyjne