Za nami kolejny wakacyjny weekend, który w powiecie piskim upłynął pod znakiem licznych interwencji i poważnych naruszeń przepisów. Policjanci odnotowali łącznie 115 interwencji, 11 kolizji drogowych oraz zatrzymali trzech nietrzeźwych kierujących pojazdami i jednego nietrzeźwego sternika.

Pierwszego z nietrzeźwych kierowców udało się zatrzymać dzięki obywatelskiej reakcji. W sobotnie przedpołudnie (5 lipca) na trasie Pisz–Łupki funkcjonariusze zatrzymali 34-letniego mieszkańca Lublina kierującego Renault Clio. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie, był również pod wpływem marihuany, a przy sobie posiadał zawiniątko z suszem roślinnym. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące posiadania narkotyków oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Kolejny przypadek miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę (6 lipca) po godz. 1.00 na trasie Wejsuny–Popielno. 18-latek z gminy Pisz, kierując Oplem, zjechał z drogi i uderzył w przydrożny nasyp. Miał blisko 2 promile alkoholu. Twierdził, że wracał z imprezy i stracił panowanie nad autem. Policjanci odebrali mu świeżo zdobyte prawo jazdy. On również może trafić za kratki nawet na 3 lata.

Do kolejnego zatrzymania doszło w sobotę przed godz. 22.00 w Orzyszu. 38-letni mieszkaniec gminy Pisz przyjechał samochodem do sklepu, będąc kompletnie pijanym. Zgłaszająca, widząc jego stan, odebrała mu kluczyki i wezwała policję. Mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu. Stracił prawo jazdy i stanie przed sądem.

Nietypowa sytuacja miała miejsce również na wodzie. W piątek (5 lipca) po godz. 15.00 na jeziorze Mikołajskim 45-letni sternik, będąc pod wpływem 1,5 promila alkoholu, doprowadził do zderzenia łodzi motorowej z inną jednostką pływającą. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Mężczyzna nie miał wymaganych uprawnień ani dokumentów, a łódź nie była zarejestrowana. Teraz odpowie za popełnienie przestępstwa.

Policjanci apelują o rozwagę i odpowiedzialność – zarówno na drogach, jak i na wodzie. Letni wypoczynek nie zwalnia z przestrzegania prawa, a nietrzeźwość za kierownicą może skończyć się tragicznie.

Foto:Ilustracyjne