Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Piszu rozwiązali sprawę kradzieży samochodu marki BMW, do której doszło na początku lipca tego roku. Sprawcą okazał się dobrze znany lokalnym organom ścigania 31-letni mieszkaniec piskiej gminy. Mężczyzna ukradł auto warte 6000 złotych, po czym ukrył je na prywatnej posesji w sąsiednim powiecie. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.
Zgłoszenie o zniknięciu pojazdu z parkingu w ścisłym centrum Pisza wpłynęło do komendy na początku lipca 2026 roku. Właściciel oszacował wartość skradzionego BMW na 6000 złotych. Sprawą natychmiast zajęli się piscy kryminalni, którzy rozpoczęli typowanie sprawcy i poszukiwania samochodu.
Zaskakujące tłumaczenie złodzieja
Dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej funkcjonariusze szybko wpadli na trop 31-latka. Mężczyzna został zatrzymany i podczas przesłuchania w pełni przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jego tłumaczenie mocno zaskoczyło policjantów.
Mieszkaniec piskiej gminy oświadczył, że nie miał wobec auta żadnych konkretnych planów – nie chciał go sprzedać ani rozebrać na części. Ukradł BMW, ponieważ… chciał się po prostu pojeździć, a po przejażdżce zamierzał porzucić je w ustronnym miejscu na terenie Pisza. Policjanci okazali się jednak szybsi i pokrzyżowali te plany.
Auto ukryte w sąsiednim powiecie
Przed zatrzymaniem 31-latek zdążył wywieźć auto poza powiat piski. Za namową znajomego udał się do gospodarstwa rolnego w sąsiednim powiecie kolneńskim. Tam skłamał właścicielowi posesji, że BMW należy do niego i musi je u niego zaparkować na kilka dni z powodu rzekomych problemów z dokumentacją i umowami.
Kryminalni udali się pod wskazany adres i zabezpieczyli nienaruszone auto, które wkrótce wróci do prawowitego właściciela.
Surowa kara dla recydywisty z zakazem prowadzenia
Dla 31-latka darmowa przejażdżka cudzym samochodem będzie miała bardzo poważne konsekwencje prawne. Mężczyzna usłyszał dwa prokuratorskie zarzuty:
- Kradzieży z włamaniem, której dopuścił się w warunkach tzw. recydywy (powrotu do przestępstwa),
- Naruszenia sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Śledczy ustalili, że zatrzymany posiada aktywny, 5-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, wydany w lutym 2023 roku za jazdę pod wpływem środków odurzających. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy, podejrzanemu grozi teraz wyjątkowo surowa kara – nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
PODSUMOWANIE:
- Podejrzany: 31-letni mieszkaniec gminy Pisz (recydywista).
- Skradziony pojazd: BMW o wartości 6000 zł (odzyskanie przez policję w powiecie kolneńskim).
- Zarzuty: Kradzież z włamaniem w warunkach recydywy, złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
- Zagrożenie karą: Do 15 lat więzienia.
Foto:Policja

