Nocna akcja strażaków w powiecie piskim. W miejscowości Niedźwiedzie (gm. Pisz) doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Po opanowaniu ognia wewnątrz pogorzeliska odnaleziono ciało jednej osoby. Trzech innych lokatorów trafiło do szpitala.
Do dramatycznych zdarzeń doszło w poniedziałkowy wieczór, 23 lutego. Około godziny 23:14 Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Piszu odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że ogniem objęty jest budynek mieszkalny w miejscowości Niedźwiedzie.
Ewakuacja i osoby poszkodowane
W momencie wybuchu pożaru w budynku przebywało osiem osób. Wszystkie zdołały opuścić obiekt o własnych siłach jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Niestety, trzy osoby wymagały pilnej pomocy medycznej i zostały przetransportowane przez Zespoły Ratownictwa Medycznego do szpitala w Piszu.
Tragiczne odkrycie na poddaszu
Walka z żywiołem była trudna i trwała wiele godzin. Dopiero po stłumieniu płomieni i opanowaniu ognia, strażacy mogli bezpiecznie wejść do wnętrza budynku, by przeszukać pomieszczenia. Podczas prac na poddaszu dokonano tragicznego odkrycia – ratownicy odnaleźli zwłoki jednej osoby. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora, która będzie wyjaśniać dokładne przyczyny powstania ognia.
Siły i środki na miejscu zdarzenia
Ze względu na skalę pożaru, na miejsce zadysponowano liczne siły z powiatu piskiego oraz wsparcie z sąsiedniego powiatu kolneńskiego:
- JRG Pisz: samochody gaśnicze oraz podnośnik hydrauliczny,
- OSP Biała Piska,
- OSP Liski,
- OSP Pogobie,
- OSP Wiartel,
- OSP Rostki,
- JRG Kolno: podnośnik hydrauliczny.
Dodatkowo, w celu zachowania ciągłości operacyjnej i zabezpieczenia rejonu miasta Pisz, na czas trwania akcji do piskiej komendy zadysponowano zastęp z OSP Orzysz.
Działania zakończone rano
Intensywne działania gaśnicze oraz późniejsza rozbiórka nadpalonych elementów konstrukcji zakończyły się dzisiaj (24 lutego) w godzinach porannych. Obecnie na miejscu zdarzenia w celu dozorowania pogorzeliska pozostają zastępy z OSP Liski oraz OSP Rostki.
Przyczyny tego tragicznego w skutkach pożaru będą teraz przedmiotem szczegółowego śledztwa.
Źródło danych,Foto:Służby Ratownicze Powiatu Piskiego







