Miniony wakacyjny weekend na drogach powiatu piskiego przyniósł serię groźnych zdarzeń. Funkcjonariusze odnotowali aż 9 kolizji oraz jeden tragiczny wypadek, w którym śmierć poniósł 56-letni motocyklista z Pisza.
Do śmiertelnego zdarzenia doszło w sobotę, 18 lipca, około godziny 16:00 na drodze wojewódzkiej nr 610, na odcinku łączącym Uktę z Rucianem-Nidą.
Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 56-letni mieszkaniec Pisza, podróżujący motocyklem marki Suzuki w kierunku Rucianego-Nidy, podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad jednośladem. Pojazd wypadł z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Pomimo natychmiast podjętej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować. Dokładne przyczyny oraz okoliczności tej tragedii są wyjaśniane przez piską policję pod nadzorem prokuratora.
Groźne dachowanie na DK16
To nie jedyne niebezpieczne zdarzenie tego dnia. Również w sobotę, tuż po godzinie 8:00 na drodze krajowej nr 16 w pobliżu miejscowości Dąbrówka, doszło do bardzo groźnie wyglądającej kolizji.
Kierujący samochodem marki Audi nie dostosował prędkości do warunków panujących na trasie, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Choć zdarzenie wyglądało poważnie, skończyło się jedynie na uszkodzeniach pojazdu – nikt nie odniósł obrażeń.
Apel policji: Służby po raz kolejny apelują do wszystkich uczestników ruchu – zarówno kierowców samochodów, jak i motocyklistów – o zachowanie szczególnej ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków drogowych oraz unikanie brawurowych manewrów.
Foto:Policja



