Gwałtowny front burzowy przeszedł przez województwo warmińsko-mazurskie, pozostawiając za sobą setki powalonych drzew, uszkodzone dachy i zablokowane szlaki komunikacyjne. Do godziny 15:00 strażacy w całym regionie odnotowali aż 542 interwencje. Ze względów bezpieczeństwa konieczna była natychmiastowa ewakuacja uczestników dwóch obozów harcerskich.
Sytuacja w regionie od godzin porannych była niezwykle dynamiczna. Silny, porywisty wiatr oraz intensywne opady deszczu dały się we znaki zarówno mieszkańcom, jak i turystom wypoczywającym na Mazurach.
Walka ze skutkami żywiołu: Setki wiatrołomów na drogach
Działania Państwowej Straży Pożarnej oraz druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych koncentrują się na przywróceniu drożności szlaków komunikacyjnych.
„Nasze działania koncentrują się przede wszystkim na usuwaniu powalonych drzew i konarów z dróg oraz posesji, zabezpieczaniu uszkodzonych budynków gospodarczych i usuwaniu innych zagrożeń spowodowanych silnym wiatrem” – informuje mł. bryg. Łukasz Wróblewski, który opracował oficjalny bilans działań.
Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powalonych drzew, które tarasowały drogi lokalne i wojewódzkie, uniemożliwiając ruch pojazdów. Strażacy zabezpieczają również dachy na budynkach mieszkalnych i gospodarczych, które zostały uszkodzone przez spadające gałęzie lub zerwane przez porywy wiatru.
Ewakuacja harcerzy we Fromborku i Rucianem-Nidzie
Priorytetem dla służb ratunkowych było zapewnienie bezpieczeństwa młodzieży przebywającej na obozach pod namiotami. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa podjęto decyzję o prewencyjnej ewakuacji dwóch obozów harcerskich:
- Frombork: Ewakuowano 60 uczestników oraz 5 opiekunów. Wszyscy zostali bezpiecznie przetransportowani i ulokowani w budynku Szkoły Podstawowej we Fromborku.
- Ruciane-Nida: Ze stanicy harcerskiej ewakuowano 19 uczestników i 5 opiekunów. Schronienie znaleźli w pobliskiej świetlicy przy kościele.
Najważniejsza informacja: W obu przypadkach akcje ewakuacyjne przebiegły sprawnie i nikt nie odniósł żadnych obrażeń.
Zobacz jak wyglądają [procedury bezpieczeństwa na obozach harcerskich] podczas nawałnic)
Sytuacja hydrologiczna na Zalewie Wiślanym
Równolegle z działaniami w głębi lądu monitorowana jest sytuacja na akwenach. Szczególną uwagę służby poświęcają północnej części regionu. Aktualnie poziom wody na Zalewie Wiślanym pozostaje poniżej stanu ostrzegawczego. Ratownicy nie obserwują zagrożenia wystąpieniem tzw. cofki (wtłaczania wód morskich w głąb lądu), jednak parametry są stale i skrupulatnie weryfikowane.
Sytuacja w województwie warmińsko-mazurskim wciąż jest rozwojowa, a do komend spływają kolejne zgłoszenia. Służby apelują o ostrożność, nieparkowanie aut pod drzewami i zabezpieczenie lekkich przedmiotów na balkonach.
Zdjęcia: OSP i PSP woj. warmińsko-mazurskiego














