Choć długi czerwcowy weekend dopiero się rozpoczął, ratownicy wodni mają już za sobą intensywną dobę pełną interwencji. Tylko wczoraj przeprowadzili 12 akcji technicznych, udzielając pomocy aż 41 osobom na szlakach Wielkich Jezior Mazurskich. Problemy dotyczyły głównie utknięć na mieliznach oraz awarii silników.

Zgłoszeń coraz więcej – oczekiwanie na pomoc się wydłuża

W dalszym ciągu ratownicy mają do obsłużenia co najmniej 3 potwierdzone zgłoszenia, które dotyczą pomocy technicznej – holowania lub uwalniania jednostek z kamiennych mielizn. Jak zaznaczają służby, czas oczekiwania na pomoc może się wydłużać ze względu na ogromną liczbę jednoczesnych interwencji.

Kuter „Demon” z Giżycka wyłączony z działań

Dodatkowym utrudnieniem jest awaria kutra „Demon”, na co dzień stacjonującego w Giżycku. Jednostka uległa uszkodzeniu i obecnie nie bierze udziału w akcjach. W związku z tym działania techniczne prowadzone są z wykorzystaniem mniejszych jednostek, a w przypadku większych jednostek pomoc zapewniają kutry z Mikołajek i Skłodowa.

Wsparcie od strażaków z Węgorzewa

W obliczu przeciążenia ratowników pomocą wsparli ich również strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Węgorzewie, za co służby ratownicze kierują szczere podziękowania. Dzięki ich zaangażowaniu możliwe było szybsze reagowanie na zgłoszenia i skuteczna pomoc osobom potrzebującym.


Apel do żeglarzy i motorowodniaków

W obliczu dużego ruchu na wodzie i ograniczonych zasobów technicznych, służby apelują do wszystkich uczestników wodnego wypoczynku o szczególną ostrożność, rozwagę oraz sprawdzanie prognoz pogody i stanu technicznego jednostek przed wypłynięciem. Każde niepotrzebne wezwanie lub nieodpowiedzialne zachowanie wpływa na opóźnienia w udzielaniu pomocy tym, którzy naprawdę jej potrzebują.


Bezpieczeństwo na wodzie to nasza wspólna sprawa!

Ratownicy przypominają:
🔹 zachowuj zdrowy rozsądek na wodzie,
🔹 nie przeceniaj swoich umiejętności,
🔹 dbaj o sprzęt i sygnały ratunkowe,
🔹 informuj bliskich o trasie i przewidywanej godzinie powrotu.

Bezpieczeństwo wszystkich wypoczywających zależy od wzajemnej odpowiedzialności i współpracy.

Foto:MOPR