Blisko 600 skontrolowanych kierowców, trzech zatrzymanych pod wpływem alkoholu oraz jeden z sądowym zakazem i cofniętymi uprawnieniami – to bilans środowych działań piskich funkcjonariuszy ruchu drogowego. Wśród niechlubnych rekordzistów znalazł się m.in. kierowca 40-tonowego zestawu ciężarowego.
W środę, 10 czerwca, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Piszu przeprowadzili na drogach powiatu zmasowane działania pod kryptonimem „Trzeźwość”. Głównym celem akcji było wyeliminowanie z ruchu osób, które decydują się na jazdę na tzw. „podwójnym gazie” i stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. Mundurowi przebadali alkomatem łącznie 590 kierowców.
Ponad 0,2 promila za kółkiem tira
Pierwszy nietrzeźwy kierujący został zatrzymany tuż po godzinie 5:00 rano w miejscowości Snopki. Patrol piskiej drogówki zatrzymał tam do kontroli ciągnik siodłowy marki Scania wraz z naczepą.
Za kierownicą potężnego zestawu pojazdów siedział 47-letni mieszkaniec województwa podlaskiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 0,2 promila alkoholu. Mężczyzna natychmiast został odsunięty od dalszej jazdy.
Kolejne zatrzymania w Orzyszu i Rucianem-Nidzie
Przed godziną 7:00 w Orzyszu policjanci zatrzymali do kontroli osobowego Seata. Pojazdem kierował 32-letni mieszkaniec powiatu giżyckiego. W tym przypadku alkomat wskazał blisko 0,4 promila alkoholu w organizmie.
Niemal w tym samym czasie (około godz. 7:00) w Rucianem-Nidzie w ręce mundurowych wpadł 60-letni lokalny mieszkaniec, który prowadził Mazdę. Mężczyzna znajdował się na granicy wykroczenia i przestępstwa – badanie wykazało u niego blisko 0,5 promila alkoholu.
Recydywista w Oplu. Grozi mu 5 lat więzienia
Tego samego dnia policyjny nos nie zawiódł funkcjonariuszy również podczas kontroli Opla. Za kierownicą pojazdu siedział 48-letni mieszkaniec gminy Pisz. Choć mężczyzna był trzeźwy, lista jego przewinień okazała się bardzo długa. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że posiada on aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia zostały formalnie cofnięte.
Surowe konsekwencje
Wszyscy trzej kierowcy, którzy zdecydowali się na jazdę po użyciu alkoholu, stracili już prawa jazdy. Za popełnione wykroczenie odpowiedzą przed sądem. Grozi im:
- kara aresztu albo wysoka grzywna (nie niższa niż 2500 zł),
- zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
W znacznie trudniejszej sytuacji jest 48-latek zatrzymany w Oplu. Złamanie sądowego zakazu oraz prowadzenie pojazdu pomimo cofniętych uprawnień to przestępstwa, za które kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
Foto:Policja

