Wracamy do zdarzenia z maja, kiedy policjanci piskiej drogówki zatrzymali 42-letniego mieszkańca Rucianego-Nidy, który kierował BMW, wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu i prowadził w stanie głębokiej nietrzeźwości. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu, a mężczyzna miał sądownie orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Do zdarzenia doszło na ul. Olsztyńskiej w Piszu. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na BMW, którego kierowca nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu pojazdowi. Jak się okazało, nie było to jedyne naruszenie przepisów. Kierujący znajdował się w stanie silnej nietrzeźwości, a za kierownicę wsiadł wbrew obowiązującemu go zakazowi sądowemu.
Recydywa i surowy wymiar kary
Mężczyzna popełnił przestępstwa w okresie tzw. recydywy, co wiąże się z bardziej dotkliwymi konsekwencjami prawnymi. Jak informuje policja, zapadł już prawomocny wyrok w tej sprawie.
Sąd skazał kierowcę na:
- rok pozbawienia wolności,
- dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
- 12 000 zł świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,
- przepadek 35 000 zł, stanowiących równowartość prowadzonego przez niego samochodu marki BMW.
Wyrok trafi do publicznej wiadomości
Decyzją sądu, wyrok – wraz z pełnymi danymi osobowymi i treścią zarzutów – ma zostać podany do publicznej wiadomości. Odpis ma zostać wywieszony przez miesiąc na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta i Gminy Ruciane-Nida.
Sprawa przypomina, jak poważne konsekwencje grożą za jazdę po alkoholu i łamanie sądowych zakazów. Policja apeluje o rozsądek i odpowiedzialność za kierownicą – zwłaszcza wobec kierowców, którzy mimo wcześniejszych kar nadal ignorują obowiązujące przepisy.

