Trudne warunki na drogach Warmii i Mazur nie wybaczają błędów. Przekonał się o tym kierujący Fordem, który na trasie S7 pod Ostródą stracił panowanie nad autem podczas wyprzedzania ciężarówki. Służby ostrzegają: to kolejna interwencja w regionie spowodowana pogodą.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na drodze ekspresowej S7 w okolicach Ostródy. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Ostródzie, kierowca pojazdu marki Ford podjął decyzję o wyprzedzaniu pojazdu ciężarowego. Manewr wykonywany był na łuku drogi, przy nawierzchni, która po ostatnich opadach śniegu jest wyjątkowo zdradliwa.
Finał na barierach Niedostosowanie prędkości do panujących warunków sprawiło, że auto natychmiast wpadło w poślizg. Samochód bezwładnie wypadł z jezdni i z dużą siłą uderzył w barierę energochłonną po lewej stronie drogi.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Choć Ford został poważnie uszkodzony, najważniejsza informacja z miejsca zdarzenia brzmi: nikomu nic się nie stało. Skończyło się na strachu i stratach materialnych, jednak sytuacja mogła mieć znacznie tragiczniejszy finał, gdyby w barierę uderzyło inne auto lub Ford odbił się pod koła wyprzedzanej ciężarówki.
Apel Policji: „Noga z gazu!” Funkcjonariusze z Ostródy przypominają, że przy obecnej aurze znaki ograniczenia prędkości to jedynie sugestia – często nawet jazda z prędkością dopuszczalną jest zbyt szybka, by bezpiecznie pokonać łuk drogi.
„Noga z gazu! Warunki są dynamiczne, a poślizg na drodze szybkiego ruchu przy prędkościach trasowych kończy się zazwyczaj utratą kontroli nad pojazdem” – ostrzegają policjanci.
Więcej o aktualnej sytuacji na drogach w naszym regionie przeczytasz w naszym RAPORCIE POGODOWYM: [LINK DO WCZEŚNIEJSZEGO ARTYKUŁU O PSP]
Foto:Policja


