Gwoździe pod garażem, rozbite szkło, nękanie telefonami i upublicznianie danych osobowych – to tylko część gehenny, jaką zgotował kobiecie 44-letni mieszkaniec Giżycka. Choć mężczyzna był już wcześniej skazany za podobne czyny wobec tej samej ofiary, nie zaprzestał agresywnych zachowań. Prokurator właśnie zastosował wobec niego surowe środki zapobiegawcze.
W czwartek, 5 marca 2026 r., zapadły kluczowe decyzje w sprawie stalkera, który od czerwca 2025 roku systematycznie niszczył poczucie bezpieczeństwa mieszkanki Giżycka. 44-latek usłyszał zarzuty uporczywego nękania oraz bezprawnego przetwarzania danych osobowych.
Pętla nękania: Od telefonów po sabotaż
Z ustaleń giżyckich policjantów wyłania się obraz skrajnej obsesji. Mężczyzna przez blisko rok stosował wobec pokrzywdzonej szeroki wachlarz metod zastraszania:
- Inwigilacja i nachodzenie: Wielokrotne pojawianie się w okolicy domu, zaczepianie oraz nieustanne próby kontaktu telefonicznego i SMS-owego.
- Upublicznianie danych: Podejrzany zostawiał w miejscach publicznych kartki z imieniem, nazwiskiem oraz numerem telefonu kobiety.
- Fizyczny sabotaż: Aby uprzykrzyć życie ofierze, mężczyzna wysypywał pod jej garażem potłuczone szkło i gwoździe, a także uszkodził kłódkę do jej mienia.
Recydywa i surowy dozór
Sprawa jest o tyle bulwersująca, że 44-latek był już w przeszłości prawomocnie skazany za identyczne przestępstwa wobec tej samej osoby. Poprzednie wyroki nie przyniosły jednak skutku, a mężczyzna ignorował jednoznaczny sprzeciw kobiety.
Obecnie decyzją prokuratora wobec podejrzanego zastosowano:
- Dozór Policji: Obowiązek stawiennictwa w komendzie 3 razy w tygodniu.
- Zakaz zbliżania się: Mężczyzna nie może podchodzić do kobiety na odległość mniejszą niż 100 metrów.
- Całkowity zakaz kontaktu: Zakaz obejmuje kontakt bezpośredni oraz wszelkie środki telekomunikacyjne.
„Zachowanie mężczyzny wzbudziło u kobiety poczucie zagrożenia, udręczenia oraz rażąco naruszyło jej prywatność” – informują śledczy.
Nawet 8 lat więzienia
Zebrany materiał dowodowy, w tym zeznania świadków oraz dowody przekazane przez samą pokrzywdzoną, wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów. Za uporczywe nękanie, szczególnie w warunkach powrotu do przestępstwa, grozi mu teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Giżycko / Prokuratura Rejonowa
Opracowanie/Foto: Redakcja Mazury112/Ilustracyjne

