MIKOŁAJKI / POWIAT MRĄGOWSKI. Strażacy z OSP Mikołajki nie mogli narzekać na nudę podczas ostatniej służby. Ratownicy interweniowali trzykrotnie, działając przy monitoringu pożarowym, groźnym zadymieniu oraz ratując życie w Prawdowie podczas izolowanego zdarzenia medycznego.
Dzień rozpoczął się od rutynowego, ale wymagającego czujności zgłoszenia. O godzinie 8:46 system monitoringu przeciwpożarowego w jednym z budynków usługowo-handlowych postawił służby w stan gotowości. Na szczęście tym razem skończyło się na strachu.
Prawdziwe wyzwania przyszły jednak wieczorem. O godzinie 19:42 strażacy zostali wezwani do zadymienia w budynku mieszkalnym. Na miejscu mikołajscy druhowie pracowali ramię w ramię z OSP Woźnice.
Kiedy sytuacja wydawała się opanowana, przyszło kolejne, najpoważniejsze wezwanie. Jednostka została natychmiast zadysponowana do Prawdowa. Chodziło o tzw. izolowane zdarzenie medyczne (sytuacja, w której strażacy udzielają pomocy przedmedycznej przed przyjazdem lub w zastępstwie karetki). W akcji ratunkowej uczestniczyły liczne siły: JRG Mrągowo, ZRM Mikołajki oraz Policja.
Foto:OSP Mikołajki





