info

We wtorkowy poranek (02.07.2025), tuż przed godziną 6:00, do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie wpłynęło dramatycznie brzmiące zgłoszenie: „w mieszkaniu jest postrzelona dziewczyna”. Policjanci natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zastali jednak… nietrzeźwego 58-letniego mieszkańca Węgorzewa, który nie potrafił wyjaśnić przyczyny zgłoszenia.

Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, a jego mowa była bełkotliwa. Po sprawdzeniu sytuacji okazało się, że żadne przestępstwo nie miało miejsca – informacja o „postrzeleniu dziewczyny” była całkowicie nieprawdziwa. Funkcjonariusze ukarali zgłaszającego mandatem w wysokości 500 złotych za bezpodstawne wezwanie służb.

To kolejny przypadek, który pokazuje, jak poważne mogą być skutki fałszywych zgłoszeń. Wprowadzenie w błąd służb ratunkowych może nie tylko skutkować karą grzywny lub aresztu, ale co ważniejsze – zajmuje czas i zasoby, które w danym momencie mogłyby uratować czyjeś życie.

Zgodnie z art. 66 § 1 Kodeksu wykroczeń:

Kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

§ 2 tego przepisu przewiduje dodatkowo możliwość orzeczenia nawiązki do 1000 zł, jeżeli zgłoszenie spowodowało niepotrzebną interwencję.

Policja apeluje: każdy fałszywy alarm to realne zagrożenie – bo w tym samym czasie ktoś inny może naprawdę potrzebować pomocy.

Foto:Policja