Szybka i zdecydowana reakcja świadka oraz skuteczne działania policjantów z Ełku, wspieranych przez psa służbowego Iskrę, doprowadziły do zatrzymania 46-letniego kierowcy, który mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie porzucił auto na krajowej „szesnastce” i próbował uciec pieszo do lasu.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 23 listopada 2025 roku. Świadek jadący drogą krajową nr 16 zauważył volkswagena, którego tor jazdy wyraźnie wskazywał, że kierowca może być nietrzeźwy. Auto zjeżdżało na przeciwległy pas ruchu, po czym gwałtownie odbijało na pobocze. Widząc realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, mężczyzna postanowił natychmiast działać — wyprzedził volkswagena i zajechał mu drogę, uniemożliwiając dalszą jazdę.
Gdy na miejsce przyjechali policjanci, zastali jedynie zgłaszającego. Nietrzeźwy kierowca zdążył wysiąść z samochodu i oddalić się pieszo w stronę Ełku. Zgłaszający przekazał funkcjonariuszom dokładny rysopis uciekiniera, a policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania.
Po przejechaniu kilkuset metrów mundurowi zauważyli na skraju lasu mężczyznę odpowiadającego opisowi, który na widok radiowozu wbiegł między drzewa. Funkcjonariusze wraz z psem służbowym Iskrą ruszyli za nim w pościg. Iskra szybko podjęła trop — po krótkim biegu doprowadziła policjantów do ukrywającego się za drzewami mężczyzny.
Zatrzymanym okazał się 46-letni mieszkaniec powiatu augustowskiego. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 2 promile alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy i został zatrzymany. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Dzięki zdecydowanej postawie świadka oraz szybkim działaniom policji udało się zapobiec potencjalnie tragicznym skutkom dalszej jazdy nietrzeźwego kierowcy.
Foto:Policja

