ŚWIDRY KOŚCIELNE / GM. BIAŁA PISKA. Tragiczne zdarzenie w powiecie piskim. W czwartek, 8 stycznia, strażacy z Białej Piskiej oraz Skarżyna zostali zadysponowani do nagłego zatrzymania krążenia. Ze względu na brak wolnego Zespołu Ratownictwa Medycznego, to ratownicy-ochotnicy jako pierwsi podjęli walkę o życie pacjenta.
Do zdarzenia doszło w godzinach południowych w miejscowości Świdry Kościelne. Sytuacja była krytyczna – u jednego z mieszkańców doszło do nagłego zatrzymania krążenia (NZK). W takich chwilach liczy się każda sekunda, a tzw. „łańcuch przeżycia” musi zadziałać natychmiastowo.
Strażacy jako pierwsi na miejscu
Ponieważ najbliższe karetki pogotowia były w tym czasie zadysponowane do innych zdarzeń, system ratownictwa skierował do akcji strażaków z OSP Biała Piska oraz OSP Skarżyn. Druhowie, dysponujący profesjonalnym sprzętem medycznym i defibrylatorami AED, natychmiast po przybyciu na miejsce przystąpili do zaawansowanej reanimacji.
Po pewnym czasie na miejsce dotarł Zespół Ratownictwa Medycznego z Białej Piskiej, który wspólnie ze strażakami kontynuował akcję ratunkową.
Mimo ogromnej woli walki, pacjenta nie udało się uratować
Mimo wielominutowej, intensywnej reanimacji i pełnego zaangażowania wszystkich służb, życia pacjenta nie udało się przywrócić. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon.
Głos Redakcji: Ta interwencja pokazuje, jak kluczową rolę w naszym regionie pełnią jednostki OSP. W sytuacjach deficytu wolnych karetek, to strażacy-ochotnicy stają na pierwszej linii frontu w walce o ludzkie życie, często wyjeżdżając do zdarzeń medycznych jako „Pierwsi Ratownicy”.
Siły i Środki (SiS) na miejscu:
- OSP Biała Piska
- OSP Skarżyn
- ZRM Biała Piska
Foto:OSP Biała Piska

