Choć oficjalny sezon ochrony przeciwpożarowej w lasach ruszył 15 marca, natura nie zamierzała trzymać się kalendarza. Dzień wcześniej strażacy i leśnicy musieli zmierzyć się z pierwszym w tym roku pożarem młodej uprawy leśnej. Płonęły tereny między Chmielewem a Nową Wsią.

Nadleśnictwo Giżycko poinformowało o groźnym incydencie, do którego doszło 14 marca 2026 roku. Ogień pojawił się na styku łąki i lasu, błyskawicznie wdzierając się na teren młodej uprawy leśnej.

Walka o młode pokolenie lasu

Dzięki błyskawicznej reakcji druhów z OSP Chmielewo oraz OSP Dąbrówka, żywioł udało się opanować, zanim strawił większe połacie terenu. Bilans to 11 arów spalonego lasu – w klasyfikacji pożarniczej to tzw. „pożar mały”, ale dla leśników to bolesna strata efektów ich wieloletniej pracy.

„Wiosną suche trawy stają się paliwem, przez które ogień pędzi z prędkością kilkunastu metrów na minutę! Ten pożar pokazał, że wystarczy chwila nieuwagi, by praca leśników i młode pokolenie lasu zniknęły w dymie” – podkreśla Marcin Maciejewski z Nadleśnictwa Giżycko.

Systemy ruszyły, ale kluczowa jest rozwaga

Od 15 marca w Nadleśnictwie Giżycko w pełnej gotowości działa już Punkt Alarmowo-Dyspozycyjny (PAD). Systemy monitoringu i wieże obserwacyjne są „oczami” leśników, ale to my – mieszkańcy i turyści – stanowimy pierwszą linię obrony.

Leśnicy i strażacy przypominają żelazne zasady:

  • STOP WYPALANIU TRAW! To nie tylko nielegalne, ale skrajnie niebezpieczne i zabójcze dla ekosystemu.
  • ZAKAZ UŻYWANIA OGNIA w lesie oraz w pasie 100 metrów od ściany lasu.
  • WIDZISZ DYM? REAGUJ! Nie czekaj, aż zrobi to ktoś inny – dzwoń pod numer alarmowy 112.

Redakcja Mazury112.pl dziękuje strażakom za uratowanie młodych drzewek. Pamiętajmy, że na Mazurach lasy to nasze wspólne dobro – dbajmy o nie, zwłaszcza teraz, gdy sucha roślinność jest podatna na każdy najmniejszy płomień.

Foto:Marcin Maciejewski/Nadleśnictwo Giżycko.