Dopiero rozpoczął się piątek i otwierający go długi weekend sierpniowy, a mazurscy ratownicy mają już za sobą wyjątkowo pracowity i tragiczny dzień. Tylko 14 sierpnia ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) interweniowali w dwóch poważnych zdarzeniach – w tym przy dramatycznym wypadku w porcie Korektywa oraz odnalezieniu zwłok w Giżycku.

Wysokie temperatury i tłumy turystów nad jeziorami oznaczają ogromne wyzwanie dla służb ratunkowych. Początek weekendu przyniósł serię niebezpiecznych zdarzeń na akwenach.

Samochód wjechał do wody w porcie Korektywa. Bohater na miejscu zdarzenia

Do pierwszego ze mrożących krew w żyłach incydentów doszło po południu. O godzinie 13:33 do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego (CKRW) MOPR w Giżycku z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie wpłynęło zgłoszenie o samochodzie osobowym, który z nieznanych przyczyn zaparkował… w jeziorze.

Do zdarzenia doszło na terenie portu Korektywa w miejscowości Piaski (gmina Ruciane-Nida). Do akcji natychmiast zadysponowano dwa załogowe statki ratownicze z Stacji Ratownictwa Wodnego MOPR w Mikołajkach – R-5 oraz R-9 z płetwonurkiem na pokładzie.

Gdy ratownicy dotarli na miejsce, okazało się, że w pojeździe w chwili zdarzenia znajdowały się dwie osoby. Przed tragedią uratowała je natychmiastowa reakcja świadka, który bez wahania wyciągnął uczestników z zalewanego auta. Płetwonurek MOPR zszedł pod wodę i ostatecznie potwierdził, że we wnętrzu zatopionego samochodu nie ma już żadnych osób. Zdrowiu i życiu uczestników tego zdarzenia nie zagraża niebezpieczeństwo.

Tragiczny poranek w Giżycku

Niestety, poranne zgłoszenie miało znacznie tragiczniejszy finał. W godzinach rannych do CKRW wpłynęła informacja o ciele unoszącym się na powierzchni wody w basenie portowym przy plaży miejskiej w Giżycku.

Na miejsce zadysponowano Wodny Zespół Ratownictwa Medycznego (WZRM N01096W), stacjonujący w giżyckiej stacji MOPR. Ratownicy po przybyciu potwierdzili drastyczne zgłoszenie i podjęli ciało z wody. Dalsze czynności na miejscu wyciągnięcia zwłok natychmiast przejęła policja pod nadzorem prokuratora.

MOPR apeluje: Z wodą nie ma żartów!

Ratownicy nie kryją, że wysokie temperatury i weekendowa rozluźniona atmosfera bywają zdradliwe.

„To dopiero początek weekendu, a już daje nam o sobie znać – nie tylko odczuwalną temperaturą. Zawsze będziemy przypominać: z wodą nie ma żartów. Pływajcie z głową i bądźcie bezpieczni!” – apelują ratownicy MOPR.

Służby po raz kolejny proszą o zachowanie maksymalnej ostrożności nad wodą, nieprzecenianie własnych umiejętności, bezwzględne unikanie alkoholu podczas korzystania ze sprzętów wodnych oraz uwagę przy manewrowaniu pojazdami w pobliżu nabrzeży i portów.

Foto:MOPR